Main image

poniedziałek, 19 września 2011

Filmy hiszpańskie

Niestety, rynek hiszpański w seriale jest dość ubogi. Może inaczej - jest ubogi w seriale warte objerzenia. Zaczęłam "Yo soy Bea - la fea', jednak kosmiczna liczba odcinków - 784, skutecznie mnie przerazila. Oglądam 'Los Serrano', ale niedługo go skończę, więc szukam czegoś zastępczego. Muszę głębiej poszperać w zasobach tve.es ;)

W kazdym razie, jesli ktokolwiek, kiedykolwiek uczący się hiszpańskiego miał jakies problemy ze znalezniem filmu w tym cudownym jezyku - http://cine.mysofa.es/peliculas/nacionalidad.peliculas_espanolas/especial.las_mejores_peliculas Czy naprawde 'las mejores', to nie mam pojecia, ale spis robi wrażenie i będę miała czym się zajmować przez jesienne wieczory :)

Ostatnio obejrzałam 'Que se mueran los feos'. Gdyby ktoś znalazł do tego filmu hiszpańskie napisy (nawiasem, film świetny, polecam! ) byłabym przeogromnie wdzięczna.

PS Nie chwaliłam się, że zapisałam się na kurs francuskiego? Raczej nie ;) Mama twierdzi, że chwytam za dużo srok za ogon (i ciężko nie przyznać jej racji, ale cśśśś...), ale do odważnych  świat należy, prawda?

5 komentarze:

Ev pisze...

owszem, do odwaznych swiat nalezy ;) Ja tez za duzo niby lapie za ogon i w efekcie w niczym nie jestem the best, ale ani nie jest tak ze jestem do niczego we wszystkim za co sie zabralam. A w efekcie to nawet to za co sie chwycilam na krotko i czego nie pociagnelam pozniej i tak odpowiedzialne bylo za zaprowadzenie mnie gdzies i osiagniecie czegos czego bym nie osiagnela gdybym sie za to wcale nie zlapala a pozostala tylko przy jednym dazac do perfekcji w tym. Troche zakrecone, ale mam nadzieje, ze zlapiesz sens :D

Z seriali tve to ja ogladalam "El clon" i juz pod koniec zaczal mnie troche nudzic, ale ogolnie byl dla mnie bardzo ciekawy i pouczajacy. Niesamowicie wiele nauczylam sie o zwyczajach w Maroko i muzelmanach. Po za tym z wypiekami na twarzy go ogladalam. Podobal mi sie :)

Rosolne_Opium pisze...

Zrozumiałam jak najbardziej i dziękuję bardzo za utwierdzenie mnie w mojej decyzji :)

Z tego co widzę, to nie ma go na stronie tve, wiec będę musiała trochę głębiej poszukać w zasobach internetu ;) Dziękuję bardzo za propozycję!

Ev pisze...

hmm szkoda, ze go nie ma. Ja go w sumie ogladalam jak by transmitowany, w tve a la carta, bo tam trzymali odcinki z ostatnich 7 dni. Ale jak kiedys ogladalam tve to widzialam, ze chyba maja zamiar zaczac znowu emitowac od poczatku. Ja tam ogolnie tez mam ogromny problem z serialami po hiszp. ale el clon mi podpasowal, jeszcze czasem ogladam las chicas de oro - http://www.rtve.es/television/chicas-oro/
co z kolei jest zabawne, ale hiszpanski juz chyba na troszke wyzszym poziomie. A tak ogolnie to ostatnio nie ogladam wcale seriali z powodu opisywanego przez Ciebie - trudno znalezc cos dobrego, zatem po prostu mam kabel i przerzucam obraz z laptopa na tv i ogladam telewizje tve z ich strony, ale jest super jakosci wiec na tv wcale nie widac, ze to leci z laptopa, tylko jak normalna tv wyglada :). Albo po prostu puszczam ja i sobie leci w tle jak sie krece po domu. Zazwyczaj poranne audycje, tam gadaja o wszystkim, plotki, wiadomosci, itd. :) To tez jest jakis sposob. :) Pozdrawiam

Kropelka pisze...

Polecam "El Barco" i "El Internado" :)

Dorota pisze...

Física o Química! obowiazkowo dla chcacych opanowac jezyk potoczny i mlodziezowy :)

Prześlij komentarz

RSS Feed